Radiosłowa

Obraz jest wart więcej niż tysiąc słów. Prawda? Chyba nie. Bez telewizora można żyć. Bez radia… pewnie też – ale co to za życie? 😉

Dziś w radiu króluje muzyka. Czasem lepsza, czasem gorsza – ale zwykle wypiera Słowo. Nawet dawni specjaliści od opowieści usuwają się w cień, dając pierwszeństwo muzyce. Czasem jednak towarzyszy jest opowieść. Obchodzący jakiś czas temu 45-lecie pracy przy mikrofonie Piotr Kaczkowski prowadzi genialne wywiady z Artystami. Nie takie, które można znaleźć w pierwszej z brzegu gazetce, w których muzycy odpowiadają na pytania o ulubione danie, kolor i “kim wy właściwie jesteście, bo tak w ogóle to ja jestem na zastępstwie, a zwykle piszę horoskopy”. Pan Piotr wie o artystach z którymi rozmawia wszystko, chyba nawet więcej niż oni sami o sobie. To nie przesada – nierzadko w rozmowie z jego ust pada zdanie “powiedziałeś kiedyś…” – i na zdziwione spojrzenie artysty, uzupełnienie – “to było wtedy a wtedy w takiej a takiej sytuacji”. Kiedyś Piotr Kaczkowski opowiadał, jak przygotowując się do rozmowy tworzy choinkę z wszystkimi możliwymi wariantami wywiadu – by być przygotowanym niezależnie, w którą stronę potoczy się rozmowa. Efekty doskonale słychać – i widać. Najciekawsze rozmowy zostałe wydane w postaci książek Przy mikrofonie i 42 rozmowy (obie pozycje trudno dostępne!). Prawdopodobnie za miesiąc-półtora pojawi się następca. Fragmentów można było wysłuchać chociażby w ostatnią niedzielę w Programie III Polskiego Radia, przy okazji zbliżającego się polskiego koncertu Iron Maiden. Kto dziś TAK przygotowuje się do wywiadów?

Tadeusz Boy-Żeleński słynął z tego, że w prawie codziennie pisanych recenzjach teatralnych potrafił umieścić ponadczasowe wartości. I tak się stało – o niektórych sztukach i odkrywcach ról nikt już nie pamięta, odniesienie do życia zostało aktualne do dziś. Mimo, iż teksty mają już ponad wiek. Myślę, że w wielu przypadkach podobnie stanie się z tymi wywiadami Pana Piotra, które miały szczęście zostać zapisane. Bo radio jest sztuką ulotną…

Prawdę mówiąc do wywiadów Piotra Kaczkowskiego chciałem napomknąć w jednym zdaniu, ale że cieszę się na kolejny tom jego rozmów, jakoś tak wyszło. Więc szybko przechodzę do pointy…

W radiu Słowo, choć wciąż obecne, zanika. Jak zwrócił uwagę jeden z Czytelników, jeśli muzyka jest dobrze dobrana, słowo nie musi być zrozumiałe by audycja zachwycała. Muzyka musi być wtedy dobrana przez człowieka, żaden komputer tego nie zrobi prawidłowo.

Wracając do słowa – chciałem się podzielić niedawno otrzymanym nagraniem, prawdopodobnie datowanym na 1983 rok. Wtedy znajomość języka Szekspira nie była w naszym kraju szeroka, i radiowcy tłumaczyli piosenki na żywo. Ciekawe wrażenie – muzyka z dubbingiem. Były również opisy obrazu towarzyszącego dźwiękowi – tak opowiedziany film The Wall trafił ostatnio w moje ręce. Dziś już się tak nie prowadzi audycji – chyba nie ma potrzeby, świat się nieco zmienił. Jednak chyba warto zamknąć oczy i posłuchać (36 megabajtów, mp3).

Warto też posłuchać, już na żywo, jak o muzyce potrafią opowiadać goście niedzielnej trójkowej audycji Tanie granie – od 10 do 13. Gospodarze, Wojciech Mann i Grzegorz Wasowski, i znani z anteny “dawnej” Trójki goście. Słuchając tej audycji miejcie pod ręką notatnik – niektóre piosenki to prawdziwe majstersztyki, szkoda że powoli odchodzą w przeszłość. Mimo, iż wcale się nie zestarzały.

  • Jurkof

    I jak tu się nie zgodzić? Podpisuję się obiema rękami pod Twoimi słowami. Mimo, że Trójka z lekka podupada, to jednak takie filary jak Piotr Kaczkowski, czy Wojciech Mann mocno trzymają ową konstrukcję.