Nowa droga życia…

Od jutrzejszego poranka znów trzeba będzie zacząć godzić prace nad 7thGuardem, promocję wolnego oprogramowania w administracji z pracą od-do. Po raz kolejny postanowiłem zerwać z pracą na własny rachunek i na powrót wkręcić się w kierat. Na szczęście – niekorporacyjny.

7thGuard.net jest ciekawym serwisem pokazującym ‘falowość’ zainteresowania piszących czytelników. Właśnie mamy falę ‘dołkową’. Początkowo tworzony przez dwie osoby, szybko zgromadził wokół siebie grono autorów. Kolejni autorzy jednak zakładali rodziny, rozpoczynali prace w wymagających firmach i powoli wycofywali się z nieprzynoszącej jakichkolwiek materialnych dochodów pracy edytora. Pojawiali się kolejni – jednak dziś, w epoce web 2.0, wygodniej podsyła się odnośnik do cudzego tekstu z komentarzem ‘zróbcie z tego temat’ niż pisze cokolwiek samemu. Nie jest to związane ze spadkiem zainteresowania tematyką 7thGuarda, czytelnictwo cały czas powoli rośnie. Jednak wzrost czytelnictwa nie przekłada się na wzrost liczby autorów.

Od lat (lub miesięcy) z 7thGuardem jest związanych kilka osób: Fenio i cały team tłumaczący Debian Weekly News (kiedyś sam tłumaczyłem, wiem jaki to wysiłek i tym większy ukłon z mojej strony), mmazur, który znosi moje ciągłe wyjazdy i kiedy tylko może, przerzuca na 7th nieliczne teksty podsyłane przez Czytelników, twórcy skupieni wokół Fedora, Ubuntu i Gentoo Weeklu News (szkoda tylko, że podsyłają tylko tłumaczenia Weekly, a nie biorą udziału w codziennej edycji serwisu – ale tłumaczenie to absorbująca sprawa, więc jest to całkowicie zrozumiałe) i – to prawie tyle (pominiętych przepraszam!). Nowej krwi praktycznie brak, ostatnio zgłosiła się do mnie jedna osoba z ofertą pisania o bezpieczeństwie, potem kontakt się urwał, zgłosił się do mnie też ktoś odpowiedzialny za polskie coś – i zobaczymy, co z tego wyjdzie 😉

Jaki cel tego marudzenia? Po pierwsze, pokazanie, że ciągle żyję, ale powoli wycofuję się z większości działań i zostawiam sobie tylko działkę około-7thGuardową, po drugie poinformowanie, że autorzy poszukiwani.

Żeby nie było, że całkiem nietechniczny wpis: wkrótce zmiana IP 😉

  • Daniel Cegielka

    Mimo, że nie jestem zbyt aktywny w pisaniu, to jednak niemal codziennie wpadam na 7th. Czasami jak znajdę chwilę, dodaję “krótkiego”. Nie mam zbyt wiele czasu aby pisać arty, ale często zastanawiam się jakbym mógł zwiększyć swoje zaangażowanie w rozwój 7th. Tak czy owak 7th jest mi bardzo bliski… to już jedno z niewielu tego typu miejsc jakie się jeszcze ostały w necie.

    Pozdr
    dc

  • Marcin Kula

    Zastanawia mnie trwałość zjawiska OS w sensie… pokoleniowym. Widziałem wiele projektów, które wypalały się gdy brakło uwagi inicjatorów. Czy sprawa tak samo nie może wyglądać z OS jako całością z chwilą zmiany pokoleniowej ? To za trudne pytania by na nie odpowiadać ad hoc, nie widziałem jednak jeszcze by ktoś podejmował taki temat.

    Pozdr
    MK